"Proszę pamiętać, że na przykład na mocy traktatu ryskiego z dawnej biblioteki załuskich nie odzyskaliśmy jej bardzo wartościowej części, czyli najstarszych druków europejskich, nie dostaliśmy inkunabułów. To wszystko zostawiła sobie strona sowiecka argumentując, że nie są to zbiorcy, nie są to zabytki bezpośrednio związane z kulturą polską, a ich obiektywna wartość to jednak jest rzecz w tym przypadku drugorzędna."
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… My bardzo niewiele wiemy o tym, co się stało z poszczególnymi obiektami, ale mamy świadomość, jak była ważna i jak była duża. Proszę Państwa, w związku z czym trzeba sobie uświadomić, że charakter zbiorów polskich nad Newą był różnorodny, był wyjątkowego znaczenia kulturowego, przekraczającego zresztą tylko dorobek i dziedzictwo naszego narodu. Proszę pamiętać, że na przykład na mocy traktatu ryskiego z dawnej biblioteki załuskich nie odzyskaliśmy jej bardzo wartościowej części, czyli najstarszych druków europejskich, nie dostaliśmy inkunabułów. To wszystko zostawiła sobie strona sowiecka argumentując, że nie są to zbiorcy, nie są to zabytki bezpośrednio związane z kulturą polską, a ich obiektywna wartość to jednak jest rzecz w tym przypadku drugorzędna. Na koniec jedna jeszcze krótka przypowieść i anegdota. Z ogólnie dostępnych dzisiaj w Polsce zabytków, które z Petersburga wróciły i których losy były skomplikowane, a okoliczności powrotu nieco tajemnicze. To są supraporty Zamku Królewskiego w Warszawie. Nawiasem mówiąc trzeba pamiętać, że władze PRL-u niejednokrotnie w czasie, kiedy odbudowywano …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj