Nie tworzymy przepowiedni. Prowadzimy bilans.
Co roku publiczne postacie wygłaszają śmiałe przepowiednie. Część się sprawdza. Większość nie. Ale te trafione są udostępniane latami, a pomyłki po cichu znikają.
Nie było neutralnego miejsca, by zobaczyć pełny obraz — więc je stworzyliśmy.
Verdiktum zbiera publiczne twierdzenia, znajduje dosłowny cytat ze źródłem i weryfikuje go w wielu źródłach według standaryzowanej metody dziennikarskiej. AI pozwala nam pokryć znacznie więcej, niż mogliby ludzie; metodologia trzyma to w ryzach i neutralnie.
Trafienia liczymy jako trafienia, a pomyłki jako pomyłki — tak samo dla wieszczów, analityków i polityków. Bez agendy. Tylko dowody.
- Najpierw dowody. Każdy werdykt niesie dosłowny cytat, źródło i datę.
- Neutralni z założenia. Ta sama rubryka dla wszystkich, z prawem do odpowiedzi.
- Zbudowane, by rosnąć. Przepowiednie to pierwsza sekcja; platforma z czasem obejmie więcej typów publicznych twierdzeń.