Przejdź do treści
Verdiktum

Sygnał ten pochodzi z halo naszej galaktyki i ma bardzo konkretną energię, która...

Piotr Kosek: "Sygnał ten pochodzi z halo naszej galaktyki i ma bardzo konkretną energię, która nie daje się wyjaśnić zwykłymi procesami astrofizycznymi." — Prawda

P

📅 03.05.2026 · Ciemna materia przemówiła? Sensacyjne dane z teleskopu... · 👁️ 7

Prawda. Twierdzenie jest prawdziwe. Profesor Tomonori Totani z Uniwersytetu Tokijskiego opublikował w 2020 roku pracę sugerującą istnienie sygnału radiowego o bardzo konkretnej energii (3,72 GHz) pochodzącego z halo Drogi Mleczn...

"Sygnał ten pochodzi z halo naszej galaktyki i ma bardzo konkretną energię, która nie daje się wyjaśnić zwykłymi procesami astrofizycznymi."
Fakt 🔬 Technologia Pewność oceny AI: 90% Źródło na YouTube

Typowanie zamknięte

Źródło (dowód)

Odtwarza od cytowanego momentu

Weryfikacja

Analiza wygenerowana z udziałem AI Pro
Dostępne w planie Pro Pełna analiza AI, źródła, kontrargumenty Odblokuj Pro
🤖
Analiza wygenerowana z udziałem AI: Wynik stanowi ocenę modelu językowego, nie opinię eksperta ani prawomocny wyrok. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj źródła. Model: gemini-2.5-flash

Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia

AI analizuje twój argument…

Argumenty społeczności (AI Feedback)

Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji

Zaloguj

Fragment transkryptu

Oryginał w języku Polskim Otwórz w YouTube

a fizyków, tylko absolutna podstawa naszych modeli wszechświata, bez której galaktyki po prostu powinny się rozlecieć. Przez lata mieliśmy tylko poszlaki, ale doktor Tomonari Totani z Uniwersytetu Tokijskiego ogłosił odkrycie sygnału, który idealnie wręcz pasuje do profilu cząstek nazywanych wimpami, czyli słabo oddziałującymi masywnymi cząstkami. Sygnał ten pochodzi z halo naszej galaktyki i ma bardzo konkretną energię, która nie daje się wyjaśnić zwykłymi procesami astrofizycznymi. Zanim jednak przejdziemy do szczegółów tego odkrycia, musimy zrozumieć, skąd w ogóle wiemy, że we wszechświecie czegoś brakuje. Cofnijmy się do 1933 roku. Wtedy to Fritz Twicy, ekscentryczny szwajcarski astronom pracujący w Caltek, spojrzał na gromadę galaktyk.com. zauważył coś z gruntu rzeczy niemożliwego. Galaktyki poruszały się tam z prędkością

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się aby dodać komentarz.

Powiązane twierdzenia od Piotr Kosek