"Pytanie, jakie to będzie mieć konsekwencje, bo ja się obawiam, że będzie mieć bardzo poważne konsekwencje, że to jest coś innego niż zboże i transport. Przy zbożu i transport chodziło o realne interesy i o duże pieniądze, ale tutaj zostały poruszone najgłębsze emocje i teraz mamy tak wielu Ukraińców w Polsce, którzy się świetnie wtopili w polskie społeczeństwo, którzy świetnie tu funkcjonują, nikomu nie przeszkadzają, ciężko pracują, robią swoją robotę, tworzą biznesy albo są pracownikami i żyją obok nas. Ja miałem wrażenie, że do tej pory te sentymenty antyukraińskie są silne na Twitterze, ale tak jak chodzę po Warszawie czy po innych miastach, gdzie ich spotykam, przecież słyszę wszędzie ukraiński akcent, w większości przypadków nie widziałem żadnych problemów. Boję się, że teraz one mogą powstać, że emocje pójdą tak daleko, a za emocjami oczywiście polscy politycy muszą reagować, tak jak Karol Nawrocki zareagował. Za chwilę moim zdaniem rząd nie będzie spuszczał stony, bo będzie musiał też się do tego tonu dostosować. I będzie musiał podejmować decyzje, które, i powinien moim zdaniem, takie, które dadzą odczuć rządowi ukraińskiemu, nie mówię o Ukraińcach, że nie mogą w ten sposób działać."
To twierdzenie oczekuje na weryfikację.
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… telnym i tego, że mi wszystko wolno, musi się zderzyć ze ścianą. Musi napotkać na taką konkluzję, która powoduje, że ze skutecznością wiele wspólnego nie ma. Także myślę, że po prostu Wołodymyr Zeleński dotarł do granicy stosowania tej taktyki w kształtowaniu stosunków międzynarodowych, i jesteśmy właśnie tego świadkiem również w przypadku Polski. Pytanie, jakie to będzie mieć konsekwencje, bo ja się obawiam, że będzie mieć bardzo poważne konsekwencje, że to jest coś innego niż zboże i transport. Przy zbożu i transport chodziło o realne interesy i o duże pieniądze, ale tutaj zostały poruszone najgłębsze emocje i teraz mamy tak wielu Ukraińców w Polsce, którzy się świetnie wtopili w polskie społeczeństwo, którzy świetnie tu funkcjonują, nikomu nie przeszkadzają, ciężko pracują, robią swoją robotę, tworzą biznesy albo są pracownikami i żyją obok nas. Ja miałem wrażenie, że do tej pory te sentymenty antyukraińskie są silne na Twitterze, ale tak jak chodzę po Warszawie czy po innych miastach, gdzie ich spotykam, przecież słyszę wszędzie ukraiński akcent, w większości przypadków nie widziałem żadnych problemów. Boję się, że teraz one mogą powstać, że emocje pójdą tak daleko, a za emocjami oczywiście polscy politycy muszą reagować, tak jak Karol Nawrocki zareagował. Za chwilę moim zdaniem rząd nie będzie spuszczał stony, bo będzie musiał też się do tego tonu dostosować. I będzie musiał podejmować decyzje, które, i powinien moim zdaniem, takie, które dadzą odczuć rządowi ukraińskiemu, nie mówię o Ukraińcach, że nie mogą w ten sposób działać. Jeśli on ma taką mentalność, jaką opisujesz tutaj, i ich elity, a wydaje mi się, że to jest prawdziwy opis, to zareaguje, też będzie musiał zareagować, bo musi swoim pokazać, że jest twardziej, ale mi nie będzie się Polaczkom dawał. No i to nas może zaprowadzić razem, prowadzi nas to w złym kierunku. Oczywiście powtarzanie w Polsce, że Putin się z …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj