Igor Janke: "Niestety w tamtym okresie redaktor Poczobut nie chciał wyjechać z Białorusi. Twierdził, że nie wyjedzie z Białorusi, nie zostanie z niej wyp..." — Prawda
📅 12.05.2026 · Ujawnił kulisy rozmów z Łukaszenką. Grzegorz Ślubowski... · 👁️ 1
Prawda. Twierdzenie Igora Janke jest prawdziwe. Liczne źródła potwierdzają, że Andrzej Poczobut konsekwentnie odmawiał opuszczenia Białorusi, jeśli warunkiem jego uwolnienia byłoby trwałe zrzeczenie się prawa powrotu do kraju. S...
"Niestety w tamtym okresie redaktor Poczobut nie chciał wyjechać z Białorusi. Twierdził, że nie wyjedzie z Białorusi, nie zostanie z niej wypchnięty, ponieważ jednym z warunków wyjazdu, przekazania redaktora Poczobuta stronie polskiej było to, że miał on więcej już nie wracać na Białoruś."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…Krawczyk, nie chciał wtedy zgodzić się na wyjazd z Białorusi na zawsze, nie chciał opuścić Białorusi. Chciałbym, żebyście Państwo mieli też świadomość tego, że w tamtym okresie, dzięki temu dialogowi, który był utrzymany w cieniu, dostaliśmy propozycje od rządu białoruskiego, od białoruskich służb, aby Andrzej Poczobut został przekazany do Polski. Niestety w tamtym okresie redaktor Poczobut nie chciał wyjechać z Białorusi. Twierdził, że nie wyjedzie z Białorusi, nie zostanie z niej wypchnięty, ponieważ jednym z warunków wyjazdu, przekazania redaktora Poczobuta stronie polskiej było to, że miał on więcej już nie wracać na Białoruś. To jest chyba to zasadnicze pytanie, czy powinniśmy rozmawiać z Łukaszenką, czy taki dialog z tym państwem powinien być prowadzony, z państwem, gdzie są łamane prawa człowieka, z państwem, które doprowadziło do kryzysu migracyjnego na naszej granicy, z państwem, gdzie są niszczone polskie miejsca pamięci, groby AK. No i pułkownik Piotr Krawczyk tw…