"Wywieziono zatem do Petersburga i archiwum koronne i metrykę litewską. Archiwum koronne wróci do nas, na mocy traktatu ryskiego. Metryka litewska. Praktycznie nie, ponieważ. Strona sowiecka będzie. Argumentować, że jest to wspólne dobro narodów litewskiego, polskiego, ukraińskiego i białoruskiego, a więc także narodów należących do Rosji sowieckiej. I nie wolno tego przekazywać jednej stronie biorąc pod uwagę zresztą bardzo przecież wtedy skomplikowane stosunki polsko-litewskie."
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… Księgozbiorach jej, rękopisach nie mogła ujść. Uładze, polskich uczonych, nie tylko poddanych carskich. Pamiętajmy zresztą, że poza. Księgozbiorami, w charakterystyczny zresztą dla państwa rosyjskiego sposób, starano się wywieźć na wschód, pamięć instytucjonalną narodu, czyli archiwa, archiwa państwowa. Wywieziono zatem do Petersburga i archiwum koronne i metrykę litewską. Archiwum koronne wróci do nas, na mocy traktatu ryjskiego. Metryka litewska. Praktycznie nie, ponieważ. Strona sowiecka będzie. Argumentować, że jest to wspólne dobro narodów litewskiego, polskiego, ukraińskiego i białoruskiego, a więc także narodów należących do Rosji sowieckiej. I nie wolno tego przekazywać jednej stronie biorąc pod uwagę zresztą bardzo przecież wtedy skomplikowane stosunki polsko-litewskie. Był to znakomity argument dla strony sowieckiej, żeby Polakom przekazać nikło część tego, co stanowiło archiwum Rzeczpospolitej w jej wschodnich prowincji. Na wschód szły również zbiory skonfiskowanych pomniejszych majątków, biblioteki magnackie. Jeżeli danemu magnatowi arystokracie zachciało się przyłączyć do powstania narodowego, do kolejnej in …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj