"Biblioteka Załuskich, biblioteka podarowana przez braci kolekcjonerów, Józefa Andrzeja i Andrzeja Stanisława, którzy udostępnili swoją kolekcję narodowi już w 1747 roku, była kolekcją nawet w skali europejskiej unikalną. To było ponad 400 tysięcy woluminów. To był fantastyczny zbiór rękopisów, 20 tysięcy. Jeszcze 40 tysięcy rycin."
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… Proszę Państwa, ale jaka w takim razie była skala tego, co zalegało we biblioteki i archiwa, muzea i kolekcje i czy rzeczywiście były powody zwracać tak wielką uwagę na ich zawartość. Zacznijmy od największej straty bibliotecznej, od naszej pierwszej Biblioteki Narodowej w zasadzie, od Biblioteki Załuskich. Biblioteka Załuskich, biblioteka podarowana przez braci kolekcjonerów, Józefa Andrzeja i Andrzeja Stanisława, którzy udostępnili swoją kolekcję narodowi już w 1747 roku, była kolekcją nawet w skali europejskiej unikalną. To było ponad 400 tysięcy woluminów. To był fantastyczny zbiór rękopisów, 20 tysięcy. Jeszcze 40 tysięcy rycin. Proszę Państwa, to był oczywiście bardzo, łakomy kąsek, powtarzam, jedna z pierwszych w Europie, Bibliotek Narodowych. Decyzja o przejęciu tej biblioteki przez Rosję, decyzja o wywiezieniu jej do Petersburga, oznaczała dla nas utratę największego Zobu Księgarskiego, dla Rosji oznaczała de facto fundament pod przyszłą Bibliotekę Imperatorską. Rosja …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj