Igor Janke: "Mianowicie w historii ludzkości było bardzo wiele cywilizacji, kultur, które były, w których homoseksualizm był nawet bardziej rozpowszechni..." — Sporna
📅 15.05.2026 · W Polsce politycy nie idą do więzienia ? Skwieciński i... · 👁️ 2
Sporna. Twierdzenie Igora Janke, że w starożytnych cywilizacjach homoseksualizm nigdy nie był mieszany z rodziną, jest dyskusyjne. Chociaż w wielu kulturach homoseksualne związki nie były formalnie uznawane za małżeństwa w sensi...
"Mianowicie w historii ludzkości było bardzo wiele cywilizacji, kultur, które były, w których homoseksualizm był nawet bardziej rozpowszechniony. Starożytna Grecja. No na przykład Turcja osmańska, niż w współczesnej cywilizacji zachodniej. Ale żadna z tych cywilizacji nigdy nie mieszała homoseksualizmu z rodziną. Nigdy nie było czegoś takiego, to się działo, jedno było, tu się działo, a to, co innego, działo się tutaj. No dobra. Ja, wydaje mi się, że był w tym, że była w tym pewnego rodzaju jakaś mądrość."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…Ja mogę powiedzieć, że nie wiem co im przeszkadza. Mówimy teraz o związkach partnerskich, nie o małżeństwach nawet tak? Tak tak tak tak. Ja mogę powiedzieć, ja mogę powiedzieć, co, dlaczego ja się do tego odnoszę sceptycznie. A nie wiem, w jakim zakresie te opinie podzielają inni Polacy, którzy są temu przeciwni. Mianowicie w historii ludzkości było bardzo wiele cywilizacji, kultur, które były, w których homoseksualizm był nawet bardziej rozpowszechniony. Starożytna Grecja. No na przykład Turcja osmańska, niż w współczesnej cywilizacji zachodniej. Ale żadna z tych cywilizacji nigdy nie mieszała homoseksualizmu z rodziną. Nigdy nie było czegoś takiego, to się działo, jedno było, tu się działo, a to, co innego, działo się tutaj. No dobra. Ja, wydaje mi się, że był w tym, że była w tym pewnego rodzaju jakaś mądrość. Po prostu obawiam, wydaje mi się, że mieszanie w tym momencie preferencji, własnych preferencji seksualnych z kwestią właśnie życia rodzinnego. Ale to jest fakt. Zawiera pewne, zawiera ryzyko. Ale ci ludzie i tak tworzą rodzinę. Ja się tego, o nic wie kilkupokoleniowej boję. Ale oni tak się tworzą, znaczy kilkupokoleń, znaczy jak będziemy się tak…