"28 maja 2026 roku ława przysięgłych uznała Wikrumadigwe winnym morderstwa. 1 czerwca zapadł wyrok, dożywocie minimum 21 lat za kratami. Sędzia odrzucił wersję napastnika jakoby Henry zaatakował go fizycznie albo obrażał na tle rasowym. Prokuratura mówiła wprost, że to były zarzuty zmyślone, żeby usprawiedliwić ciosy nożem. Matka Digwy, Kiran Kaur została skazana za pomoc sprawcy. Ukrywała narzędzie zbrodni, które policja i tak później znalazła w domu."
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… ji, że to oni zostali zaatakowani i to rasistowsko, przez białego człowieka. Był jeszcze drugi telefon od sąsiadki, która mówiła, że ktoś został dźgnięty. Policja zareagowała na ten pierwszy. Henry stracił przytomność, zanim ktokolwiek mu uwierzył. I tu pojawia się pierwszy zwrot, bo wymiar sprawiedliwości zobaczył to inaczej niż policja na ulicy. 28 maja 2026 roku ława przysięgłych uznała Wikrumadigwe winnym morderstwa. 1 czerwca zapadł wyrok, dożywocie minimum 21 lat za kratami. Sędzia odrzucił wersję napastnika jakoby Henry zaatakował go fizycznie albo obrażał na tle rasowym. Prokuratura mówiła wprost, że to były zarzuty zmyślone, żeby usprawiedliwić ciosy nożem. Matka Digwy, Kiran Kaur została skazana za pomoc sprawcy. Ukrywała narzędzie zbrodni, które policja i tak później znalazła w domu. No i chcę tu zatrzymać się na jednej rzeczy, którą połowa internetu pomija, a która jest ważna. Ten sam sędzia, który skazał Digwe, osobno przestrzegł przed obarczaniem winą całej społeczności Sikhów. powiedział, że oni nie zrobili nic złego, a działania mordercy rozpaliły napięcia, przez które zwykli ludzie boją się o własne bezpieczeństwo. Tymcz …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj