"Umowy polsko-niemieckiej o współpracy militarnej zawartej między ministrami, ministerstwami obrony. To sama w sobie rzecz, to że zawieramy umowę z sąsiadem o współpracy militarnej, no nie jest jakąś rzeczą chyba bardzo kontrowersyjną albo albo dziwną. Co prawda nie znamy szczegółów tej tej umowy, no ale jesteśmy jesteśmy w tym samym yy w tym samym sojuszu y z Niemcami. Bardziej dziwne jest to, że rzeczywiście ta umowa, nie wiem czy rzeczywiście nie była konsultowana z Pałacem Prezydenckim, czy no w ten sposób doprowadzano do jej podpisania, żeby nie trzeba było, żeby można było ominać omijać prawa pałac prezydencki, ale myślę, że no to nie jest dobra dobra droga, tak? No bo jeżeli my y podpisujemy umowy z innymi państwami, bardzo ważne, ja akurat nie widzę w tej w tej umowie, znaczy nie znam jej treści szczegółowo, tak domyślam się, że tam nie ma jakichś rzeczy bardzo kontrowersyjnych. No ale robimy tak, żeby druga strona polityczna, która dzisiaj ma częściowy wpływ na władzę, no bo ma prezydenta, a za rok, dwa może za d lata może przejąć, za niecałe 2 lata może przejąć władzę w Polsce, czy częściowo może przejąć władzę w Polsce. jest omijana przy dyskusji na ten temat, no to…"
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… A gdzieś tam jest jakieś inne państwo, które które nastawia rakiety, ale o nim nie będzie się specjalnie mówić, bo bo przestało to być ekscytujące, dosyć to groteskowe, ale chciałem porozmawiać o tym, nawiązać do tego, o czym wspomniałeś, bo bo rzeczywiście do tego wątku jeszcze nie nie doszliśmy. Umowy polsko-niemieckiej o współpracy militarnej zawartej między ministrami, ministerstwami obrony. To sama w sobie rzecz, to że zawieramy umowę z sąsiadem o współpracy militarnej, no nie jest jakąś rzeczą chyba bardzo kontrowersyjną albo albo dziwną. Co prawda nie znamy szczegółów tej tej umowy, no ale jesteśmy jesteśmy w tym samym yy w tym samym sojuszu y z Niemcami. Bardziej dziwne jest to, że rzeczywiście ta umowa, nie wiem czy rzeczywiście nie była konsultowana z Pałacem Prezydenckim, czy no w ten sposób doprowadzano do jej podpisania, żeby nie trzeba było, żeby można było ominać omijać prawa pałac prezydencki, ale myślę, że no to nie jest dobra dobra droga, tak? No bo jeżeli my y podpisujemy umowy z innymi państwami, bardzo ważne, ja akurat nie widzę w tej w tej umowie, znaczy nie znam jej treści szczegółowo, tak domyślam się, że tam nie ma jakichś rzeczy bardzo kontrowersyjnych. No ale robimy tak, żeby druga strona polityczna, która dzisiaj ma częściowy wpływ na władzę, no bo ma prezydenta, a za rok, dwa może za d lata może przejąć, za niecałe 2 lata może przejąć władzę w Polsce, czy częściowo może przejąć władzę w Polsce. jest omijana przy dyskusji na ten temat, no to nie jest to dobra dobra praktyka. Ja nie będę komentował umowy, której nie czytałem. Taki mam dziwny zwyczaj, że czytam dokumenty i dopiero jak przeczytam dokument, to go komentuję. fakcie takż >> jeżeli byśmy to odnieśli na przykład do umowy podejrzewam że tutaj może być coś podobnego, którą zawarliśmy chyba to było w ubiegłym roku z Francją no on …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj