Igor Janke: "After the capitulation of the Varna fortress, Nicholas sends a dozen captured Turkish cannons from Podwarna to the Kingdom of Poland, demons..." — Pending
📅 16.05.2026 · Ostatnia koronacja w historii Polski. Jak Rosjanin zost... · 👁️ 1
Pending. The claim that Nicholas I, after the capitulation of the Varna fortress in 1828, sent captured Turkish cannons to the Kingdom of Poland as atonement for the death of Władysław Warneńczyk in 1444 and to demonstrate his cl...
"After the capitulation of the Varna fortress, Nicholas sends a dozen captured Turkish cannons from Podwarna to the Kingdom of Poland, demonstrating a deep conviction that this is atonement for the death of Władysław Warneńczyk, the crusader king in 1444. This gesture is meant to convince Polish public opinion that he feels himself to be a full heir to Polish monarchical traditions." "Po kapitulacji twierdzy w Warnie Mikołaj przysyła tuzin zdobycznych armat tureckich z Podwarny do Królestwa Polskiego, demonstrując głębokie przekonanie, że oto jest to zadośćuczynienie za śmierć Władysława Warneńczyka, króla krzyżowca w 1444 roku. Ten gest ma polską opinię przekonać o tym, że on się czuje w pełni dziedzicem polskich tradycji monarchicznych."
Source (proof)
Plays from the quoted momentVerification
Analysis generated with AI ProFor informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
Community Arguments (AI Feedback)
Log in to use this feature
Login…lnoty losów historycznych i w pewnych momentach wyraźnie czuje się jako król polski odpowiedzialny za przeszłość i za historię powierzonej sobie przez opatrzność, jak zapewne sądzi, prowincji. Otóż mamy dwa przykłady takiego myślenia Mikołaja. Kiedy, jak to pisał w reducie Ordona Mickiewicz właśnie, gdy spiże rosyjskie straszą na Bałkanach Turków, po kapitulacji twierdzy w Warnie Mikołaj przysyła tuzin zdobycznych armat tureckich z Podwarny do Królestwa Polskiego, demonstrując głębokie przekonanie, że oto jest to zadośćuczynienie za śmierć Władysława Wardyńczyka, króla krzyżowca w 144 roku. Ten gest ma polską opinię przekonać o tym, że on się czuje w pełni dziedzicem polskich tradycji monarchicznych. że sam Mikołaj będzie usiłował wpłynąć na to, żeby w lepszym stanie na przykład zachowywano grobowce monarch na pozostającym przecież w domenie austriackiej Wawelu. Że był przywiązany do swojego statusu króla polskiego. Potwierdza to również taka gorzko śmieszna anegdota po klęsce Rosji w wojnie krymskiej, kiedy okpiony, oszukany przez Habsburgów w…