"In Spain, hard drug trafficking in an organized group is punishable by years of absolute imprisonment and confiscation of assets. Meanwhile, the Spanish criminal code, written in an era of cheap food, treats theft from a field completely differently. If the value of the stolen crop does not exceed €400, it is not a crime at all. It is a minor offense punishable by a fine, and for larger thefts, the basic penalty is from half a year to one and a half years in prison. In Spanish reality, it is usually suspended." "W Hiszpanii za handel twardymi narkotykami w zorganizowanej grupie grożą lata bezwzględnego więzienia i konfiskaty majątku. Tymczasem hiszpański kodeks karny pisany jeszcze w epoce taniej żywności traktuje kradzież z pola zupełnie inaczej. Jeśli wartość skardzionego plonu nie przekracza 400 € to w ogóle nie jest przestępstwo. To wykroczenie karanek żywno a przy większych kradzieżach podstawowa kara to od pół roku do półtora roku więzienia. W hiszpańskich realiach standardowo zawieszana."
Predictions closed
For informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
… Pełna cysterna surowej oliwy mieści około 24 ton. Przy cenach z 2024 roku jeden taki kurs to łup wart od 150 do 250 000 €. A logistyka? Żadnych podwójnych den w kontenerowcach, żadnego przerzutu przez ocean. Wystarczy legalny ciągnik siodłowy z cycerną spożywczą i na prędce sfałszowany list przewozowy. A teraz najważniejsze ryzyko karne. W Hiszpanii za handel twardymi narkotykami w zorganizowanej grupie grożą lata bezwzględnego więzienia i konfiskaty majątku. Tymczasem hiszpański kodeks karny pisany jeszcze w epoce taniej żywności traktuje kradzież z pola zupełnie inaczej. Jeśli wartość skardzionego plonu nie przekracza 400 € to w ogóle nie jest przestępstwo. To wykroczenie karanek żywno a przy większych kradzieżach podstawowa kara to od pół roku do półtora roku więzienia. W hiszpańskich realiach standardowo zawieszana. I wniosek jest prosty. Mafia dostała zysk o strukturze handlu narkotykami przy ryzyku karnym kradzieży roweru. Nazwijmy to po imieniu. To czysty arbitraż. I dlatego spokojny dotąd krajobraz andoluzyjskich gajów zamienił się w teren łowiecki. Najpierw poszły kradzieże samych owoców. Tyle że nie z drabiną i z workiem po cichu to było zbyt wolne. Bry …