"Yet there are two markets that are listening very carefully. The first is Roba, because the brand is getting more expensive for the third session in a row to nearly $97/barrel. WTI around 95. In addition, US oil inventories fell by nearly 7 million barrels. Sixth consecutive week of declines. The oil market is not shrugging its shoulders. The oil market is pricing in exactly what I wrote earlier. A risk premium that Hormuz will not open at all." "A jednak są dwa rynki, które słuchają bardzo uważnie. Pierwszy to Roba, bo brand drożeje trzecią sesję z rzędu do blisko 97 $ar za baryłkę. WTI w okolicach 95. Do tego zapasy ropy w USA spadły o blisko 7 milionów baryłek. Szósty tydzień spadków z rzędu. Rynek ropy nie wzrusza ramionami. Rynek ropy wlicza w cenę dokładnie to, co pisałem wcześniej. Premię za ryzyko, że Ormus no wcale się nie otworzy."
Predictions closed
For informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
… Najpierw groźna zapowiedź, potem korekta, gdy tylko rynek albo dyplomacja zaczynają stawiać opór. Z perspektywy giełdy wyrok Sądu Najwyższego i powrót ceł tylną furtką to nie jest zwrot polityki, tylko proceduralny reset. Niewiele się zmieniło, więc rynek siedzi na rękach, no i czeka, aż za kilka dni jeden szum zastąpi inny. A jednak są dwa rynki, które słuchają bardzo uważnie. Pierwszy to Roba, bo brand drożeje trzecią sesję z rzędu do blisko 97 $ar za baryłkę. WTI w okolicach 95. Do tego zapasy ropy w USA spadły o blisko 7 milionów baryłek. Szósty tydzień spadków z rzędu. Rynek ropy nie wzrusza ramionami. Rynek ropy wlicza w cenę dokładnie to, co pisałem wcześniej. Premię za ryzyko, że Ormus no wcale się nie otworzy. Co ciekawe w skali całego miesiąca brand jest wciąż ponad 15% niżej, bo wcześniej rynek uwierzył w pokój, teraz tę wiarę odkręca. No i tu powiem wam coś z własnego podwórka. Ja na takie tygodnie mam prostą odpowiedź. Długoterminowy plan. Sam korzystam z planów inwestycyjnych w XTB, czyli u partnera tego odcinka, gdzie co miesiąc dokupuję ten sam k …