"No quote available as the claim was not confirmed." "W środę nad ranem prezydent Stanów Zjednoczonych otworzył drugi front, tym razem handlowy. Cofnijmy się o krok. 20 lutego Sąd Najwyższy USA stosunkiem głosów 6 do3 uznał, że flagowe cła Trumpa, te nakładane na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych były nielegalne, bo prawo do nakładania ceł ma Kongres, a nie prezydent."
For informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
… zapisał na piśmie, bo do tej pory padały tylko ustne zapewnienia. Wniosek jest prosty. Porozumienie, dla którego Trump nawrzeszczał na Netaniachu, w każdej chwili może się rozsypać samo z siebie, nawet bez pomocy Izraela. No i to jest dokładnie ten kontekst, w którym trzeba czytać wszystko, co dzieje się dzisiaj na rynkach. A jakby tego było mało, w środę nad ranem prezydent Stanów Zjednoczonych otworzył drugi front, tym razem handlowy. Cofnijmy się o krok. 20 lutego Sąd Najwyższy USA stosunkiem głosów 6 do3 uznał, że flagowe cła Trumpa, te nakładane na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych były nielegalne, bo prawo do nakładania ceł ma Kongres, a nie prezydent. No i to był cios. Mowa o murze, który zdążył już ściągnąć do budżetu ponad 160 miliardów dolarów, a jeden z sędziów stwierdził, że zwrot tych pieniędzy będzie po prostu bałaganem. I co robi Trump? Wraca tylną furtką. Najpierw przez inną ścieżkę prawną przywrócił 10% CłO, a teraz w środę jego administracja ogłosiła nową propozycję opartą tym razem …