"Earlier on Monday, Iran threatened to abandon the negotiations with the U.S. over Israel's actions in Lebanon." "Tego samego dnia w poniedziałek Iran zagroził, że zawiesi rozmowy pokojowe ze Stanami Zjednoczonymi właśnie z powodu izraelskiej kampanii w Libanie. Stanowisko Teheranu jest dość proste. Rozejm obowiązuje na wszystkich frontach, łącznie z Libanem. Jego złamanie w jednym miejscu to złamanie wszędzie."
Predictions closed
For informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
… bne nieporozumienie wokół wpisów w mediach społecznościowych. Tyle że tę samą treść rozmowy potwierdziły niezależnie cztery redakcje. Sam Trump na swoim True Social pisał o tym dość dyplomatycznie. No i dziękował Bibiemu za odwrót w Libanie. No i teraz robi się ciekawie, bo żeby zrozumieć tę awanturę, trzeba zrozumieć co Netaniachu właśnie zepsuł. Tego samego dnia w poniedziałek Iran zagroził, że zawiesi rozmowy pokojowe ze Stanami Zjednoczonymi właśnie z powodu izraelskiej kampanii w Libanie. Stanowisko Teheranu jest dość proste. Rozejm obowiązuje na wszystkich frontach, łącznie z Libanem. Jego złamanie w jednym miejscu to złamanie wszędzie. Innymi słowy, Netaniahuchu wysyła samoloty nad Bejrut, a Iran w odpowiedzi grozi, że wstaje od stołu, przy którym Trump układa swój największy układ na Bliskim Wschodzie. To dlatego prezydent USA był, cytując źródło, wkurzony. Nie o Liban jako taki tu chodzi. Chodzi o to, że jeden sojusznik wysadza w powietrze negocjacje drugiego. Dorzućmy do tego …