Comparic Rynki: "Let's consider a family commuting daily. 60 km a day. They consume about 1200 liters of fuel annually. We add ETS2 and it comes out to 400 z..." — Fulfilled
📅 31.05.2026 · BRUTALNA PUŁAPKA BRUKSELI | Dlaczego rząd i ministrowie... · 👁️ 30
Fulfilled. The claim is largely confirmed by available expert analyses. The introduction of ETS2 (planned for 2028) will lead to increased fuel prices for consumers, and the estimated additional cost of 400 PLN annually for a famil...
"Let's consider a family commuting daily. 60 km a day. They consume about 1200 liters of fuel annually. We add ETS2 and it comes out to 400 zlotys more just for the tax itself. Plus an increase in prices of all goods, because professional transport will also obviously have to pay, because trucks will pay, because the entire supply chain pays, and then all of that lands in the price of bread, milk, shoes." "Weźmy pod uwagę rodzinę jeżdżącą codziennie do pracy. 60 km dziennie. Zużywa około 1200 lit paliwa rocznie. Doliczamy ETS2 i wychodzi 4 pi stówek więcej tylko za sam podatek. Plus podwyżka cen wszystkich towarów, no bo transport zawodowy też oczywiście będzie musiał płacić, bo tiry zapłacą, bo cały łańcuch dostaw płaci, a potem to wszystko ląduje w cenie chleba, mleka, butów."
Predictions closed
Source (proof)
Plays from the quoted momentVerification
Analysis generated with AI ProFor informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
Community Arguments (AI Feedback)
Log in to use this feature
Login…W pesymistycznym scenariuszu opartym na realnych prognozach Bloomberga kwoty rosną do 46 gros. No i 50 gros odpowiednio. Niektóre czeskie modele szacują uderzenie nawet na 1,5 złego na litrze. Megwodzina gazu 90 zł więcej, to na węgla blisko 400 zł więcej. A co to tak naprawdę znaczy w skali roku? Weźmy pod uwagę rodzinę jeżdżącą codziennie do pracy. 60 km dziennie. Zużywa około 1200 lit paliwa rocznie. Doliczamy ETS2 i wychodzi 4 pi stówek więcej tylko za sam podatek. Plus podwyżka cen wszystkich towarów, no bo transport zawodowy też oczywiście będzie musiał płacić, bo tiry zapłacą, bo cały łańcuch dostaw płaci, a potem to wszystko ląduje w cenie chleba, mleka, butów. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, powiedział wprost: "W skrajnym scenariuszu ETS2 może podbić inflację nawet o dwa punkty procentowe. To nie jest abstrakcja, to realna utrata siły nabywczej dla każdego." Liczby już znamy. Czas zobaczyć, kto realnie najbardziej oberwie. Liczby uśrednione bywają mylące, bo średnio cała Polska zapłac…