📅 04.03.2024 · Robert Bernatowicz: W CZASACH MROKU W POLSCE BĘDZIE BEZ... · 👁️ 20
"I think, dear sirs, that this war will really not happen. There will not be such a war as we imagine war, like from war movies. Tanks, shots, Kalashnikovs, right? There will be no explosions here. However, it will be difficult. It will be difficult, because there may be a huge, huge crisis, some breakdown, fear, anxiety about what will be happening around us. And this, of course, will also affect our situation in some way. Let's hope it's milder than such a ruthless one." "Ja myślę drodzy państwo, że że tej wojny naprawdę nie będzie. Nie będzie takiej wojny jak my sobie wyobrażamy wojnę, tak z filmów wojennych. Czołgi, strzały, kałach, prawda? Tutaj wybuchy tego nie będzie. Natomiast będzie ciężko. Będzie ciężko, bo może być ogromny, ogromny kryzys, jakieś załamanie, lęk, strach wobec tego, co się będzie działo wokół nas. I to oczywiście też się przełoży na na naszą sytuację no w jakiś tam sposób. Miejmy nadzieję, że bardziej łagodny niż niż taki bezwzględny."
Predictions closed
Source (proof)
Plays from the quoted momentVerification
Analysis generated with AI ProFor informational purposes only. Not investment, financial, legal or tax advice. Full disclaimer
Community Arguments (AI Feedback)
Log in to use this feature
Login…cięcym raczej i to by oznaczało, że po prostu nie będzie wojny. Nie będzie wojny w Polsce y dopóki ten dzieciaczek tutaj będzie żył. No on ma w tej chwili 26 lat, więc jest w pełni sił, w pełni wieku. Właściwie dopiero zaczyna zaczyna życie, co oznacza, że mielibyśmy teraz no to nie wiem, no powiedzmy 70 lat spokoju. No patrząc tak optymistycznie, ja myślę drodzy państwo, że że tej wojny naprawdę nie będzie. Nie będzie takiej wojny jak my sobie wyobrażamy wojnę, tak z filmów wojennych. Czołgi, strzały, kałach, prawda? Tutaj wybuchy tego nie będzie. Natomiast będzie ciężko. Będzie ciężko, bo może być ogromny, ogromny kryzys, jakieś załamanie, lęk, strach wobec tego, co się będzie działo wokół nas. I to oczywiście też się przełoży na na naszą sytuację no w jakiś tam sposób. Miejmy nadzieję, że bardziej łagodny niż niż taki bezwzględny. No i to tyle jeżeli chodzi o małego Marcinka. Pytacie mnie o te taśmy z nim. Ja nagrałem z nim taką rozmowę. To to było dziecko. To ja miałem ukryty mikrofon i po prostu rysowałem, pytałem różne rysunki mu rysowałem. On tam coś komentował. To nie jest tak, że ten dzieciak na siłę to opowiadał, to trzeba było od niego wyciągać te rzeczy, ale mówił…