"W Korei skutki są bezlitosne. Armia koreańska potrzebuje co roku przeszło 200 000 rekrutów, żeby utrzymać linię obronną przy 38 równoleżniku. Tymczasem prognozy mówią, że w 2040 roku liczba 20latków spadnie do około 130 000. Brakuje przeszłość 70 000 żołnierzy rocznie. Korea testuje obowiązkową służbę dla kobiet, wydłuża czas rezerwistów i wpompowuje miliardy w drony i robotykę bojową, bo bez ludzi nie da się obronić granicy."
To twierdzenie oczekuje na weryfikację.
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… Chcę, żebyście dobrze zrozumieli jedną rzecz. To nie jest historia o psach i wózkach. To nie jest gadanie gościa, który nie lubi psów, bo jest wręcz przeciwnie. To jest historia o tym, co się dzieje, gdy cały pokoleniowy strumień kapitału zostaje przekierowani z biologicznej reprodukcji na inne racjonalne ekonomicznie kanały. W Korei skutki są bezlitosne. Armia koreańska potrzebuje co roku przeszło 200 000 rekrutów, żeby utrzymać linię obronną przy 38 równoleżniku. Tymczasem prognozy mówią, że w 2040 roku liczba 20latków spadnie do około 130 000. Brakuje przeszłość 70 000 żołnierzy rocznie. Korea testuje obowiązkową służbę dla kobiet, wydłuża czas rezerwistów i wpompowuje miliardy w drony i robotykę bojową, bo bez ludzi nie da się obronić granicy. S …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj